Zarząd MZC unieważnił przetargi na odbiór śmieci

Jedynym wykonawcą, który złożył oferty do przetargu na odbiór i transport odpadów komunalnych na lata 2020-2023 z nieruchomości położonych na terenie działania Międzygminnego Związku Celowego z siedzibą we Włodawie było włodawskie MPGK. Mimo iż taką usługę dla MZC świadczy i obecnie ten Wykonawca, to jednak tym razem, w większości przypadków, złożył on oferty, które znacznie przerosły kwoty zaplanowane i przeznaczone przez MZC na ten cel. Do obsługi gmin wiejskich należących do związku, a więc gminy Hanna, Hańsk, Podedwórze, Sławatycze, Sosnówka i Stary Brus, Wykonawca oferuje odbiór i transport odpadów za cenę od dwu do trzykrotnie większą od ceny dotychczasowej. Jedynie oferta dla miasta Włodawy jest zbliżona do obecnej ceny za świadczoną usługę, aczkolwiek i tak jest wyższa o ok. 18%. W dbałości o i tak zubożone, z powodu aktualnej sytuacji epidemicznej, budżety domowe, Zarząd MZC postanowił udzielić zamówienia tylko na obszar gminy miejskiej, natomiast dla gmin wiejskich zdecydowano unieważnić postępowania i rozpisać drugi przetarg. Udzielenie zamówień w oferowanych cenach na teren całego związku skutkowałoby koniecznością podniesienia opłaty śmieciowej do niemal 21 zł od osoby, a na to nie możemy sobie pozwolić – stwierdzono jednogłośnie na odbytym w trybie zdalnym, w dniu 27 kwietnia b.r., posiedzeniu Zarządu. Ogłaszając nowe przetargi Zarząd liczy na większe zainteresowanie rynku tymi zamówieniami i w efekcie na oferty cenowo przynajmniej zbliżone do poziomu zaoferowanego dla gminy miejskiej.

JSSO plakat - KopiaZarząd związku ma pełną świadomość, że wdrożenie jednolitego systemu segregacji odpadów niesie za sobą zwiększenie kosztów odbioru i transportu z uwagi na ustawowo narzuconą większą częstotliwość odbioru, jak też  większą ilość frakcji, które należy odbierać odrębnie, to jednak przykłady z sąsiednich powiatów wskazują, że można to zrobić nieco taniej. Warto przy tej okazji zauważyć, że na rynku polskim dość dynamicznie wzrastają również koszty unieszkodliwiania odpadów, przy jednoczesnym drastycznym spadku cen surowców uzyskanych z ich przetwarzania. Mimo, że związek posiada własną instalację komunalną, to będąc jednak skazanym na pewnego rodzaju monopol w unieszkodliwianiu odpadów, pochodzących ze wstępnego przetwarzania, ponosi coraz to wyższe koszty zagospodarowania odpadów, co brzmi dość paradoksalnie w sytuacji, kiedy w nowych systemach segregacji również mieszkańcy wnoszą znacznie większy niż dotychczas wkład w proces zagospodarowania naszych odpadów. Nie mniej z przeprowadzonych analiz rynku i wskazań płynących z owych przetargów wynika, iż aktualna stawka opłaty podstawowej w kwocie 13 zł od osoby przetrwa co najwyżej do półrocza, po czym koniecznym będzie jej zmiana nawet do poziomu 18 zł. Natomiast pewnego rodzaju rekompensatę-ulgę w opłacie uzyskać wówczas mają mieszkańcy z zabudowy jednorodzinnej, którzy będą kompostowali swoje odpady z tzw. frakcji „BIO”.