Negatywne skutki spalania odpadów w piecach domowych

Wprawdzie poziom zanieczyszczenia powietrza nie zagraża już ludziom i nie ma konieczności unikania przebywania na zewnątrz z powodu niebezpiecznie wysokiego stężenia szkodliwych pyłów w powietrzu to warto ostrzegać przed smogiem i zachęcać do ochrony środowiska. 

W skład smogu wchodzą szkodliwe związki chemiczne pochodzące zwykle ze spalania węgla, drewna, a nierzadko również z nielegalnego spalania tworzyw sztucznych. Do niekorzystnych zjawisk pogodowych sprzyjających tworzeniu się smogu należą także duża wilgotność, mgły i braku wiatru. Głównym źródłem zanieczyszczeń powietrza w Polsce jest sektor komunalno-bytowy, tzw. „niska emisja”, czyli spaliny pochodzące z kotłów i pieców na paliwa stałe w gospodarstwach domowych. Wszystko to zostaje przy samej powierzchni ziemi i jest przez nas wdychane. Proceder spalania śmieci, choć szkodliwy i nielegalny, jest niestety w Polsce powszechny, od najmniejszych miejscowości po ścisłe centrum dużych miast. Świadomość jego szkodliwości jest niewielka. Wciąż nie ma też wystarczającej presji społecznej na osoby spalające odpady.

Spalanie odpadów nie pomaga zaoszczędzić na kosztach opału, wydajność energetyczna śmieci jest niewielka, a może stać się przyczyną bardzo poważnych powikłań zdrowotnych. Ekolodzy alarmują, że domowe kominy, pozbawione filtrów, produkują więcej zanieczyszczeń niż zakłady produkcyjne czy spalarnie śmieci. Zanieczyszczenia w powietrzu wpływają na nasz cały organizm. Skutki ich oddziaływania nie są widoczne natychmiast. Często dolegliwości zaczynają się od kaszlu i uczucia duszności, za co odpowiedzialny jest dwutlenek siarki. Tlenki azotu podrażniają płuca, zaś tlenek węgla powoduje zatrucia i ma negatywny wpływ na centralny układ nerwowy. Szczególnie dzieci są narażone na choroby związane z układem oddechowym i obniżoną odpornością, która objawia się w postaci alergii. Rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego Piotr Siergiej podkreślił, że przez zanieczyszczone powietrze żyjemy o 9 miesięcy krócej. Liczba zgonów spowodowana szkodliwymi substancjami wynosi w Polsce około 48 tysięcy rocznie. Długotrwałe wdychanie skażonego powietrza powoduje poważne choroby serca i układu krążenia (PolskieRadio.pl „Smog nad Polską nadal groźny” 2017). Ponadto niekontrolowany proces spalania odpadów z tworzyw sztucznych np. butelek typu PET, worków foliowych, odpadów z gumy czy lakierowanych materiałów prowadzi do przedostania się do atmosfery związków przyczyniających się do powstania chorób nowotworowych. Spalanie, zwłaszcza wilgotnych odpadów grozi zatkaniem przez mokrą sadzę przewodów kominowych, co powoduje uszkodzenia instalacji, a przede wszystkim grozi to cofaniem się tlenku węgla i może dojść do zatrucia czadem.

Źródło: www.polskialarmsmogowy.pl, www.ekologia.pl 

15895727_1737353193244931_2367560764350116031_o
Źródło fot: Związek Międzygminny PRGOK/facebook

Jednym z czynników, mających wpływ na nasze bezpieczeństwo jest zbyt niska temperatura spalania w piecach domowych, która wynosi od 200 do 500 stopni C. To powoduje, że do atmosfery wydostaje się mnóstwo nieoczyszczonych szkodliwych substancji chemicznych. Spalanie śmieci w spalarni, w przeciwieństwie do domowego sposobu, odbywa się w bardzo wysokiej temperaturze – od 850 do 1150 stopni Celsjusza. Wieloetapowy proces oczyszczania spalin ogranicza możliwość powstania szkodliwych substancji dzięki użyciu rozbudowanego systemu filtrów i innych zabezpieczeń technicznych. Ciągły monitoring procesu spalania pozwala na jego pełną kontrolę.

Źródło: www.niepalsmieci.pl

Pamiętajmy również o tym, że spalanie odpadów w domowych piecach oprócz tego, że jest niebezpieczne dla naszego zdrowia to grozi wysoką grzywną do 5 tysięcy złotych. Jednak przepisy prawne nie wystarczą, aby chronić nas przed konsekwencjami złych nawyków. Unikajmy domowych sposobów pozbywania się śmieci, które bez odpowiedniej technologii są dla nas po prostu zagrożeniem. Nie czyńmy z odpadów głównego materiału opałowego, zwłaszcza w sytuacji, w której zgodnie z zasadami nowego systemu gospodarowania odpadami właściciele nieruchomości mogą oddać każdą ilość odpadów komunalnych bez względu na to czy są zbierane w sposób selektywny czy zmieszany. Musimy mieć świadomość, na co narażamy siebie, sąsiadów, a przede wszystkim nasze dzieci.